Tym razem się udało

Donald Trump poinformował o nowych cłach, jakie nałożył na większość państw, które współpracują z gospodarką USA i w wielu przypadkach są to cła blokujące handel, ale można powiedzieć, że Irlandii się udało, więc jeszcze nie będzie cierpieć z tego powodu.
Podstawą wpływów do państwowej kasy w Irlandii są pieniądze pochodzące od koncernów farmaceutycznych, a i sektor ten zatrudnia największą ilość osób, więc obawy, jako się pojawiły były bardzo duże. Nie oznacza to, że w kraju nie pojawią się problemy, ponieważ administracja USA nałożyła na Unię Europejską cła w ogólnej wysokości 20%, co wstrzyma wiele z obecnie prowadzonych interesów.
Jeżeli natomiast przyjrzeć się samej Irlandii, pojawiły się już głosy, że Donald Trump uratował ją przed upadkiem ekonomicznym, a stało się tak, gdyż pominął w swojej wojnie celnej produkty farmaceutyczne.
Nie wiadomo, co jest powodem tej decyzji, a mogły się do niej przyczynić spotkania z amerykańskim sektorem farmaceutycznym, który mógł złożyć obietnicę Trumpowi. Już wcześniej sugerowano, że firmy farmaceutyczne z USA, które mają swoje fabryki w różnych częściach świata, przetransferują część pieniędzy do Stanów, aby tam zostały opodatkowane.
Mówiło się też, iż zwiększą poziom produkcji na terenie USA, z czego może wynikać decyzja prezydenta Trumpa.
Tym samym cła na produkty farmaceutyczne nie zostały wprowadzone, co przełoży się na ochronę miejsc pracy w Irlandii.
Ciekawe są natomiast te, z którymi poradzić sobie będą musiały Chiny, bo w ich przypadku wzrosły one do 67%, najwyższe cła dla Unii Europejskiej wyniosą natomiast 39%, ale dla Wietnamu maksymalnymi cłami na niektóre produkty będzie, a właściwie już jest 90%. Jeszcze ciekawiej zrobi się, gdy spojrzeć na Kambodżę, bo tam cła maksymalne ustalone zostały przez administrację Białego Domu na 97%.
Bogdan Feręc
Źr. Independent
Photo by Myriam Zilles on Unsplash