Dublin na suchym przelocie? Miasto wstrzymuje oddech
W centrum Dublina, gdzie zwykle wieczory tętnią rozmową, a piwo leje się jak złoto z kranu, nagle zapadła cisza, której nikt tu nie planował. Właściciele pubów – ludzie, którzy od pokoleń trzymają ten sam rytm miasta mówią dziś tak prosto, jak tylko potrafią, że jeśli dostawy nie ruszą, będzie dramat. W O’Connell’s przy Bachelors Walk w
