Irlandia zgodzi się na Mercosur?

Do niedawna Irlandia była jednym z państw, które blokowały przyjęcie przez Unię Europejską umowy z krajami Ameryki Południowej skupionych w grupie Mercosur, jednak może się okazać, że trzeba będzie tę podpisać, jak i dwie inne, których do tej pory irlandzki rząd nie brał pod uwagę.
Umowa Mercosur od samego początku budziła niepokój irlandzkich rolników, a obawiali się oni, że ucierpią ich interesy, a grupy nacisku wymogły na tutejszych politykach, aby nie podpisywali tego dokumentu. Tak się stało, jednak w zmieniającej się przestrzeni ekonomicznej świata, może się okazać, iż przyjęcie umowy stanie się koniecznością, ale wszystko może zależeć od wizyty premiera Micheála Martina w Stanach Zjednoczonych.
W kraju importerzy, eksporterzy i producenci z niecierpliwością czekają, jakie decyzje podejmie administracja Donalda Trumpa wobec Europy i Irlandii, więc na tej podstawie gabinet będzie mógł dostosować swoje działania w ramach ochrony rynku.
Wówczas może się okazać, jak powiedział dyrektor generalny Chambers Ireland i Irlandzkiej Federacji Izb Handlowych Ian Talbot, że umowa Mercosur, jak i Kompleksowa Umowa Gospodarcza i Handlową (CETA) oraz ta o Jednolitym Sądzie Patentowym (UPC), będą musiały zostać przez rząd przyjęte. W tym konkretnym przypadku, a o ile USA nałożą cła na towary z Unii Europejskiej, więc również z Irlandii, umowa Mercosur okazać się może elementem chroniącym w pewien sposób tutejszy rynek.
Ian Talbot powiedział:
– Trudno nie dać się pochłonąć bieżącemu dramatowi otaczającemu rozporządzenia wykonawcze prezydenta Trumpa i groźby wprowadzenia taryf oraz nie próbować znaleźć strategii, które pozwolą je przewidzieć, rozwiązać i przeciwdziałać. Nieprzewidywalność i niepewność pozostaną takie przez cały okres prezydentury Trumpa. Nadszedł czas, aby naprawdę dostrzec i wykorzystać szanse rozwoju innych rynków, które same borykają się z podobnymi niepewnościami i chcą współpracować ze stabilnymi rynkami, takimi jak Irlandia i UE. Rząd musi podjąć działania, aby ułatwić korzystanie z tych możliwości.
Talbot powiedział także, iż Irlandia znana jest ze swojej otwartości gospodarczej, a i potrafiła dosyć szybko wychodzić z pojawiających się kryzysów, więc przyjęcie tych umów, może stać się dla niej punktem zwrotnym i zdobędzie całkiem nowe, a niedostępne dla niej rynki zbytu. Wg Talbota, umowy te mogą wkrótce okazać się kluczowe dla wyspy, a staną się też motorem napędowym dla całej gospodarki, w tym pomocne będą w tworzeniu miejsc pracy. Główne zainteresowanie Irlandii powinno być jednak skierowane na rynki Mercosur, więc Brazylii, Argentyny, Paragwaju i Urugwaju, co z kolei może być bardzo ciekawe dla irlandzkich przedsiębiorstw.
Ian Talbot:
– To nie tylko zwiększy możliwości eksportowe, ale także pobudzi krajową produkcję. Rolnicy mają bardzo uzasadnione obawy dotyczące takich kwestii, jak wylesianie, środowisko i inne praktyczne kwestie. Jak rozumiem, UE prowadzi negocjacje w celu rozwiązania tych problemów, a społeczność rolnicza bardzo dobrze radzi sobie z handlem międzynarodowym. Więc to jest po prostu problem, gdzie musimy znaleźć rozwiązanie. Nie powinno to być kwestią ostateczną. Umowa Mercosur nie dotyczy tylko produktów rolnych i przemysłowych; obejmuje ona również wymianę technologii i usług. Może się to okazać szczególnie korzystne dla irlandzkiego sektora technologicznego, gdyż umożliwi dostęp do nowych zasobów technologicznych i wiedzy specjalistycznej z Ameryki Południowej.
Podobnie może stać się po podpisaniu umowy CETA, mówi dyrektor Talbot, co z kolei doprowadzi do znacznych ułatwień w handlu z Kanadą, a to pomoże w utrzymaniu rozwoju tutejszych przedsiębiorstw biznesowych, które stanowią o zatrudnieniu 82% całej siły roboczej w Irlandii. Źródłem utrzymania tych firm jest natomiast szeroko pojęty handel zagraniczny, który przynosi również korzyści państwu.
Wydanie swojej zgody na utworzenie Jednolitego Sądu Patentowego, dałoby natomiast ochronę małym i średnim przedsiębiorstwom na arenie Unii Europejskiej, zaznacza Ian Talbot, ale też „ochroni ich innowacyjność oraz konkurencyjność”.
*
A ja nie miałbym takiej pewności, jak dyrektor Talbot.
Bogdan Feręc
Źr. Independent
Photo by Isabela Kronemberger on Unsplash