Dwie firmy nadal pobierają zawyżone opłaty

Ryanair nieustająco tropi firmy, które nadmiernie obciążają opłatami pasażerów, którzy za ich pośrednictwem chcą skorzystać z lotów oferowanych przez taniego irlandzkiego przewoźnika, który zwyczajowo podkreśla tę nazwę.
Obecnie ujawniono, że Vola i eDreams stosują ukryte opłaty dla klientów Ryanair, choć przekonują, że bilety są najtańsze z możliwych. Ryanair opublikował właśnie listopadowe badanie OTA, które ujawnia ciągłe zawyżanie cen przez Vola i eDreams, ponieważ pobierają od klientów zawyżone od 25% do 50% opłaty w stosunku do ceny Ryanair za 10-kilogramowy bagaż lub zarezerwowane miejsce.
Podczas gdy Vola i eDreams są wskazywane jako najbardziej rażące zawyżenia cen, kilka innych OTA również przeszukuje strony internetowe linii lotniczych i pobiera zawyżone ceny od niczego niepodejrzewających klientów za loty i usługi dodatkowe.
Ryanair dodaje, że nadal prowadzi kampanię mającą na celu ochronę konsumentów przed nielicznymi, pobierającymi zbyt wysokie opłaty firmami OTA, takimi jak Vola, eDreams, Booking.com i FRU.pl, i ponownie apeluje do rządów państw członkowskich UE oraz organów ochrony konsumentów o zobowiązanie wszystkich OTA do oferowania konsumentom przejrzystych cen, tak jak robią to obecnie „zatwierdzeni partnerzy OTA”.
Dara Brady z Ryanaira powiedział:
– Nasze listopadowe badanie ponownie ujawnia, że nieliczne OTA, takie jak Vola i eDreams, nadal naciągają nieświadomych klientów na szkodliwe opłaty przekraczające ceny Ryanair o 25–50 proc. za bagaż, miejsca z rezerwacją i pierwszeństwo wejścia na pokład.
– Kontynuujemy kampanię mającą na celu ochronę konsumentów przed tymi nielicznymi, pobierającymi zbyt wysokie opłaty OTA i ponownie wzywamy rządy państw członkowskich UE oraz organy ochrony konsumentów do podjęcia pilnych działań w celu zakazania tych nieprzejrzystych praktyk OTA.
Opr. Bogdan Feręc
Źr. Ryanair