Czy w Irlandii rozpocznie się wojna lotnisk?

To całkiem prawdopodobne, ponieważ w kraju pojawiły się opinie, że wcale nie trzeba zwiększać przepustowości lotniska w Dublinie.
Jak powiedział poseł reprezentujący Fianna Fáil Cathal Crowe z hrabstwa Clare, należy poszukać innych alternatyw dla lotniska w Dublinie. Poseł zasugerował, iż mamy w kraju jeszcze kilka innych lotnisk międzynarodowych, które przystosowane są do zwiększenia ruchu lotniczego, a nie będzie to wpływać ujemnie na obsługę pasażerską.
Opinia posła pojawiła się, gdy operator stołecznego lotniska, którym jest DAA, stara się o zwiększenie przepustowości tego portu lotniczego z 32 do 40 milionów osób rocznie.
Tej decyzji lotniska przyklasnął premier Leo Varadkar, który powiedział, że Irlandia „może stracić na kontaktach z liniami lotniczymi, o ile limit nie będzie zwiększony”. Tu pojawia się jednak problem, ponieważ już wcześniej decyzją rady hrabstwa Fingal zażądano zmniejszenia operacji lotniczych z Dublina, więc może stanąć też na przeszkodzie do uzyskania zgody na zwiększenie przepustowości lotniska, co wiąże się z większą ilością startów i lądowań.
Poseł Cathal Crowe uznał, że w obliczu wielu protestów, trzeba przyjrzeć się wszystkim możliwościom, by zamiast lotniska w Dublinie, linie lotnicze chciały wykorzystywać porty lotnicze w Cork, Shannon, Kerry i Knock.
Cathal Crowe:
– Po drugiej stronie Irlandii są też lotniska. I moim dzisiejszym zdaniem… oczywiście musimy coś zrobić w kontekście Dublina, ale nie możemy być ślepi na fakt, że w drugiej połowie Irlandii są cztery lotniska, a wszystkie mają tylko 10% udziału w rynku.
Należy dokonać szczegółowego przeglądu naszych lotnisk, mówił dalej poseł, a i przeprowadzić analizy na podstawie działań, jakie podejmowane były w tym zakresie przez inne państwa o podobnej wielkości.
Cathal Crowe:
– Finlandia, a nawet Holandia, przyjrzały się temu. Przyjrzeli się, gdzie występuje nadmierna i niezrównoważona dominacja jednego lotniska, tj. stolicy, i należało dokonać niewielkiego przywrócenia równowagi.
Poseł Crowe jest członkiem Komisji ds. Transportu Oireachtas i powiedział, że do tego ciała wpływają już skargi mieszkańców, że zwiększenie przepustowości lotniska w stolicy, zmieni ich życie w koszmar, bo samoloty będą startować i lądować w krótkich odstępach w dzień oraz w nocy. Jak dodał przedstawiciel Fianna Fáil, głównym celem, jaki powinna omówić Komisja Transportu, powinna być ilość pasażerów przewijających się przez stołeczny port lotniczy.
Cathal Crowe dodał, że ewentualna decyzja o zmianie limitu podróżnych, jakich obsługiwać może port lotniczy Dublin, podjęta zostanie w 2025 roku.
Bogdan Feręc
Źr. Newstalk
Photo CC BY 2.0 DEED Chris Rycroft