Bezsilność opozycji

Kolejny raz się okazało, że opozycja w Irlandii nie ma praktycznie żadnego wpływu na rządzenie krajem, a wszystko potwierdzone zostało głosowaniem wotum nieufności dla minister Helen McEntee.
Co może być też wskazówką dla ugrupowań, które chcą zmienić układ sił w irlandzkim parlamencie, powinny postawić na konsolidację i współpracę, gdyż bez tego, przejęcie władzy, nawet przez największą partię opozycyjną, nie będzie możliwe.
Istotne jest również, że koalicja rządząca ma w parlamencie niewielką większość głosów, bo zaledwie trzy, ale zawsze może liczyć na posłów niezależnych, którzy wspierają tę w głosowaniach.
Tak samo stało się wczoraj wieczorem, gdy po intensywnej debacie i wskazywaniu winnej całego zamieszania w Dublinie, zarządzono głosowanie w tej sprawie, co miało na celu odwołanie ze stanowiska minister sprawiedliwości Helen McEntee.
Wniosek Sinn Féin poparła grupa 63 posłów, natomiast przeciwko niemu zagłosowało 83 parlamentarzystów.
Bogdan Feręc
Źr. The Liberal
Photo CC BY-SA 4.0 DEED Houses of the Oireachtas