Nie powinno się traktować psa, jak człowieka

Świat doszedł obecnie do punktu, że zamiast zajmować się drugim człowiekiem, woli substytuty w postaci zwierząt, a te mogą liczyć na traktowanie, jakby były właśnie ludźmi, co jednak nie jest w wielu punktach dobrym rozwiązaniem.
O błędzie, jaki się w ten sposób popełnia, ostrzega ekspert od zachowań zwierząt, a powiedział, że w przyszłości może to wywołać wiele problemów. Jim Stephens z Pet Behaviour Centre podkreśla, że myślenie zwierząt różni się całkowicie od ludzkiego, więc interpretacja zachowań może być diametralnie inna, co z kolei będzie miało potencjał wywoływania problemów.
Wiele zwierząt, głównie psy, mogą więc poczuć swoją dominującą rolę w stadzie, bo za takie uważają egzystencję w domu i przejąć właściwie kontrolę nad właścicielem.
Jim Stephens powiedział:
– Najczęstszym sposobem jest założenie, że pies rozumie, co zrobił źle. Ludzie mówią: 'Och, wiedział, że postąpił źle, jest winny’ – gdy w rzeczywistości… nie pamięta o tym.
W kontekście ogólnym behawiorysta ds. zwierząt dodał, że konsekwencje takiego zbliżenia się na poziomie ludzkim może prowadzić do poważnych problemów, z którymi właściciele zwierząt, nie będą umieli sobie poradzić.
Jim Stephens:
– Zakładamy, że lubią być przytulane, choć nie jest to typowe zachowanie psa. Dzieci mogą być narażone na ryzyko przez przytulanie psów, które tak naprawdę nie chcą być w ten sposób ograniczane. W końcu może to doprowadzić do warczenia i szczekania, a w najgorszym przypadku do ugryzienia.
Jednak większość psich tzw. mamuś i tatusiów tego nie rozumie, więc coraz częściej dochodzi do sytuacji, w których występuje zagrożenie przejmowania kontroli nad domem przez zwierzę.
Bogdan Feręc
Źr. NewsTalk
Photo by Matthew Henry on Unsplash